witam
mam problem z pracodawcą. Jestem na zwolnieniu lekarskim-ciążą zagrożona-od 04.01.2010. Teraz za zwolnienie powinien już płacić ZUS. ale niestety, żadne moje zwolnienie nie wpłynęło jeszcze do ZUS.
Pracodawca twierdzi, ze nie ma czasu na zajmowanie się moim zwolnieniem, które leży sobie spokojnie u szefowej. Ja nie mogę chodzić, a szefowa powiedziała, żebym sobie sama po to zwolnienie przyszła i ona mi je da, a ja sama zaniosę do ZUS.